Leczenie parafrenii

psychiatria

Cierpiący na parafrenię wierzą, że są prześladowani, szpiegowani i śledzeni przez osoby przebrane za pacjentów leżących na sali, co nie przeszkadza im wchodzić z nimi w stosunki towarzyskie i zachowywać się poprawnie. W razie przewagi treści urojeniowych wielkościowych pacjenci czują się powołam do spełniania określonych misji, posłannictw, przepowiadają wojny, pokój, kataklizmy dziejowe itp. Parafrenia wyróżnia się wśród psychoz endogennych zdumiewającym bogactwem wypowiedzi urojeniowych i doznań halucynacyjnych. Opowiadania pacjentów nabierają chwilami cech baśni ludowych, podań fantastycznych czy opowieści wręcz nieprawdopodobnych. Oprócz parafrenii prawdziwej endogennej, zbliżonej obrazem klinicznym w dużej mierze do schizofrenii paranoidalnej, występują zespoły parafreniczne o różnym tle etiologicznym, tzw. zespoły parafreniczne objawowe w przebiegu intoksykacji, czasem po urazach mózgu. Doświadczenie kliniczne uczy, że im większe znaczenie ma w powstawaniu psychozy czynnik egzogenny, tym większe jest prawdopodobieństwo epizodycznego przebiegu choroby. W nomenklaturze psychiatrycznej dla określenia parafrenii używa się czasem terminu paranoja halucynacyjna. Wskazania do hospitalizacji chorego na parafrenia są nieco inne niż w schizofrenii. Nie zawsze zachodzi potrzeba hospitalizacji psychiatrycznej. Stosunkowo często, jak wykazuje życie, chorzy pozostają w rodzinach bez leczenia w ogóle lub poprzestają na leczeniu ambulatoryjnym. Hospitalizacja ma miejsce na ogół wówczas, gdy wypowiedzi chorych i sposób bycia i zachowania zwraca zdecydowanie uwagę otoczenia lub staje się powodem interwencji władz prokuratorskich czy sądowych. Z punktu widzenia kliniki psychiatrycznej chorzy na parafrenię winni być leczeni aktywnie w chwili postawienia diagnozy, podobnie jak to ma miejsce w schizofrenii.