Nauka psychiatryczna

psychiatria

Współczesna nauka psychiatryczna przyjmuje jednak i akceptuje zjawiska, które zauważył i opisał Kallman. Stwierdził on bowiem, że np. schizofrenia zdarza się znacznie częściej w rodzinach, w których zanotowano jakiś jej przypadek, aniżeli w ogólnej populacji. Wykazał on również, że prawdopodobieństwo zachorowania na schizofrenię w każdej grupie osób nie związanych pokrewieństwem wynosi 0,85°/o, natomiast prawdopodobieństwo zachorowania dzieci schizofrenika jest 19 razy większe niż przedstawicieli przeciętnej populacji. Autor ten podał również, że wskaźnik zachorowalności wśród dzieci obojga schizofreników jest ok. 80 razy większy niż w przeciętnej populacji. Mimo tych spostrzeżeń uważa się, że dziedziczenie polega na tym, że dziedziczy się szczególną skłonność do reagowania na stres psychoza endogenną, a nie rodzi się ktoś chory na psychozę. Analiza zachorowań na choroby psychiczne wykazuje, że każde zachorowanie psychiczne musi być rozpatrywane jako skutek pewnej sumy jednocześnie zaistniałych niekorzystnych czynników, działających na chorego. Czasem nawet wykazany, domniemany szkodliwy czynnik etiologiczny okazał się chorobotwórczy wówczas, gdy zadziałał w momencie niekorzystnej konstelacji psychofizycznej osobnika, w okresie osłabienia jego fizycznych sił odpornościowych bądź w okresie przeciążenia emocjonalnego czy intelektualnego. Na przyczynę więc zachorowania psychicznego powinniśmy patrzeć jako na zespół jednocześnie wielu szkodliwie działających czynników.

zdrowa żywność portfele damskie Ibuprofen